Nareszcie ciepło

Nie chciałabym bardzo narzekać, ale ta zima była potworna. Było ZIMNO! Nie wiem, jak można tak powiedzieć o pogodzie na Kanarach, ale BYŁO ZIMNO!

Podobno była to jedna z najzimniejszych zim w ostatnich latach. Wiem, wiem, będziecie się śmiać, jak napiszę, że temperatura w grudniu-styczniu była na poziomie 13-15 stopni. Wszyscy się z tego śmieją :) Ale.. ale pomyślcie sobie, że macie taką temperaturę wszędzie, tak na dworzu jak i we własnym mieszkanku! Taaaa, ano właśnie, i już śmiejecie się nieco mniej. Dodajmy do tego fakt, że w tutejszych domach po prostu nie ma kaloryferów i ogrzewania. I tak siedzisz w takim chłodku, aż w desperacji idziesz do sklepu i kupujesz sobie grzejniczek :) My wytrzymaliśmy jakiś miesiąc. Potem kupiliśmy piecyk :) Przeprosiliśmy się też z naszymi starymi sweterkami i kurtkami, które leżały przez prawie 3 lata w jakimś kartonie na dnie wszystkiego.

Na szczęście już zaczyna być ciepło (w KWIETNIU!). Aż trudno sobie wyobrazić, że w zeszłym roku o tej porze kąpaliśmy się w basenie i smażyliśmy na plaży. Ale nic, poczekamy – niedługo pewnie będzie kalima. Tym razem wyczekujemy jej z niecierpliwością :)

Co do zimy – w lutym trzy razy spadł śnieg :) Kanarusy się cieszyły, zrobili specjalne wyprawy w głąb wyspy, żeby zobaczyć 2 cm śniegu hehe

Opublikowane w:  on kwiecień 19, 2009 at 10:49 am Komentarze (2)
Tags: ,

Kolejna wyspa

Minęło trochę czasu od mojego ostatniego posta, ale niewiele się zmieniło. Powoli przyzwyczailiśmy się chyba do tego jak wygląda życie na Kanarach, no a w szczególności oczywiście na naszej Gran Canarii :) Ale, jak to my – nie umiemy za długo usiedzieć w jednym miejscu. A skoro nasza wyspa nam jest znana, to wyruszyliśmy obejrzeć sąsiednią. Tym razem byliśmy na Lanzarote. Co prawda było to w styczniu, ale dopiero teraz zebrałam się by opisać naszą tygodniową wycieczkę. Oczywiście już podaje linka dla chętnych poczytać o tej wysepce:

Blog o Lanzarote

W telegraficznym skrócie:

Lanzarote jest kolejną wyspą, jaką odwiedziliśmy i jest totalnie różna od pozostałych. Zresztą jak się okazuje, pomimo że wchodzą one (wyspy kanaryjskie) w skład jednego archipelagu i leżą w tej samej strefie klimatycznej, to każda jest inna. Wracając – nie da się jednym zdaniem określić tej wyspy. Jest spójna, zielona, w sumie ładna na swój sposób. Zasadniczo bardzo nam się spodobała. Zresztą, co ja się będę tu uzewnętrzniać – poczytajcie sami na blogu o Lanzarote :)

Opublikowane w:  on kwiecień 18, 2009 at 1:46 pm Dodaj komentarz
Tags: ,