Un té, por favor

I znowu mi się przypomniało :) Pierwsze zetknięcie w ogóle z Hiszpanią..
I herbata ;)

 

Jadąc na wyspę musieliśmy zatrzymać się na prawie tydzień w okolicach Cadiz, by poczekać na prom. Wypływa on raz na tydzień, no a my mieliśmy pecha i uciekł nam niemalże spod nosa :)

 

Zatrzymaliśmy się więc w hoteliku i, skoro i tak nie mieliśmy konkretnego zajęcia to uczyliśmy się języka, łaziliśmy po ulicach, oglądaliśmy i ogólnie szukaliśmy sobie coś do roboty.
Trochę odbiegając od tematu – to był ten tydzień, przez który nauczyliśmy się więcej hiszpańskiego niż przez ten cały prawie już dwuletni pobyt na kanarach ;)

 

Ale – musieliśmy też jeść. Więc chodziliśmy sobie po knajpkach. Oczywiście obowiązywał język hiszpański, toteż wyposażeni w rozmówki staraliśmy się odkryć Co też zamawiamy i sprawdzać czy to co otrzymaliśmy to naprawdę to co chcieliśmy ;)

Generalnie niespecjalnie trudne to było i nic nas specjalnie nie zaskoczyło. Niespodziewany problem natomiast pojawił się przy zamówieniu.. herbaty.

Herbata po hiszpańsku to “té”, ale te ma też inne znaczenia, oczywiście będąc inaczej akcentowane. Próbowaliśmy na wszelkie sposoby wymówić te dwie straszne literki, ale raczej nie da się akcentować ich inaczej, ani inaczej powiedzieć. A kelnerzy zawsze baranieli i robili małpie oczy kiedy wymawialiśmy ten okropny wyraz. W końcu zawsze udawało się otrzymać ten nieznany napój, jednak wymagało to ogromnego wysiłku :)

 

Kiedy dojechaliśmy na wyspę nasz kolega objaśnił nam, że hiszpanie to naród kawoszy, oni piją kawę od rana do nocy i w zasadzie tylko kawę. Jak ktoś zamawia herbatę to tak jakby w Polsce zamówić w knajpie rumianek :)
Poradził nam też, żeby zamawiać nie “un té” ale “taza de té” – filiżankę herbatki. I radę tę przekazuję Wam wszystkim, bo pomimo tego że przykładowy hiszpan trochę baranieje przy takim zamówieniu, to chociaż wie o co chodzi :D

Opublikowane w: on marzec 12, 2008 at 2:46 pm Dodaj komentarz

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://mygrancanaria.wordpress.com/2008/03/12/un-te-por-favor/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment