Kanaryjskie Śmietniki

Tak, miało być o powodzi, ale to może jeszcze zaczekać.

Otóż historia śmietników bardzo dobrze charakteryzuje tutejszych ludzi i ich podejście do właściwie wszystkiego.

To może na początek fragment Planu Sytuacyjnego:
Nasze mieszkanie (dla przypomnienia – w kamienicy nad rybnym :) ) znajduje się pomiędzy centrum handlowym La Ciel (z lewej), a Carrefourem (z prawej). Na przeciwko naszego tarasu, czyli po przeciwnej stronie ulicy jest market Hiperdino.

Śmietniki generalnie są zawsze Gdzieś koło Hiperdino – tam wyrzucamy nasze odpadki :)

Więc:
Kiedyśmy się tu wprowadzali śmietniki znajdowały się na frontowej stronie budynku Hiperdino.
Śmietniki niczego sobie – nawet fajnie pomyślane: na zewnątrz wystają walcowate, metalowe kubły z przykryciem, które służą w dużej większości (czyli do momentu wypełnienia się po brzegi nieczystościami) jako wlot do zbiorników śmieciowych umieszczonych pod nimi.

Wszystko byłoby dobrze, ale nasi tutejsi mieszkańcy, a raczej na pewno jakiś lokalny zarząd gminy postanowił to wszytko zmienić.

Zaczęło się od rozwalania chodniczka…

Hukom i stukom nie było końca…

Któregoś pięknego dnia, jak zawsze idę sobie ze śmieciami – a tu niespodzianka! Nie ma śmietników !!
Rozglądam się, no tak – wywalili moje ulubione walcusie, za to postawili kilka takich malych, plastikowych śmierdziuchów.
Nic to – skorzystałam z nich.

Ale na tym nie koniec !!

Jakieś dwa tygodnie później idę z pakunkami i … staję jak wryta ! Gdzie się znowu podziały śmietniki ??

Już chciałam zostawić moje śmiecie na środku ulicy, kiedy dostrzegłam, że przestawili je kilka metrów dalej… Uff…
Dodatkowo naprzeciwko prostopadłej ściany budynku Hiperdino przygotowano podstawę pod śmietniki walcowate.

No – to było jakieś 2 miesiące temu…

Przyzwyczailiśmy się do aktualnego miejsca składania nieczystości, zapomnieliśmy o innych możliwościach.

Dziś wychodzimy ze śmieciami, jak zawsze , tam gdzie zawsze … No taaaaaak ! Znowu śmietników nie ma tam gdzie były !!
Tym razem uruchomili te walcowate… :)

No i powiedzcie, czy oni są normalni ?
Przecież tu można zwariować !!

Ciekawe gdzie śmietniki będą jutro ?? :-)

Opublikowane w: on listopad 20, 2006 at 6:31 pm Komentarze (9)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://mygrancanaria.wordpress.com/2006/11/20/kanaryjskie-smietniki/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

9 komentarzy Leave a comment.

  1. no coz musisz miec jakies atrakcje, bo byloby nudno. zreszta te smietniki sa ladniejsze /widzialam na zdjeciu/ niz nasze. nam to w budynku zamkneli smietnik i nie postawili na zewnatrz .jeszcze lepiej. ale pisz dalej bo sie nie moge doczekac historii o powodzi caluski

  2. A ja nieśmiało zaproponuję:
    śmieci niech wyrzuca mąż!
    I niech to on przeżywa te niespodzianki!

  3. To ja jestem ZA !
    MĘŻU – od dzis Ty i Tylko Ty wyrzucasz śmieci :)
    Żonka :-)

  4. Za nic ! :>

  5. No to Z O B A C Z Y M Y !! ;>

  6. jestem w babskim klanie wiec przychylam sie do propozycji babawiery. smieci powinni wynosic mezowie

  7. Słusznie. W Polsce śmieci powinni wynosić mężowie, zgadzam się. Ale niestety – żyjemy na Kanarach i musimy dostosować się do panujacych tutaj obyczajów. Facet wynoszący sam smieci wzbudziłby tutaj takie samo niezdrowe zainteresowanie, jak w Polsce mężczyzna w damskiej bieliźnie :)
    A poza tym u nas mamy dzień Żony – to jest 25 września i wtedy tego jedynego dnia w roku meżczyźni wyręczają swoje żony w pracach domowych – również w wynoszeniu śmieci. Tak wiec nie jest źle! :D

  8. no coz jakbys byl kochajacym mezem nie patrzylbys na takie drobiazgi i kupilbys sobie peruke no i w droge na smietnikowym szlaku hehehe

  9. Nie mogę tego pozostawić bez komentarza…
    Dokładnie Kochany Mężu, żyjemy na Kanarach. Tu NIC NIKOGO nie zdziwi, nawet jak wyjdziesz na miasto na obcasach czy w piżamie :-)
    Tak więc bez obawy możesz wynosić śmiecie :)


Leave a Comment